O mnie
- Anka
- Nowa Ruda, dolnośląskie, Poland
- ...opowieść o miłości-zawsze takiej samej-niemej ze wzruszenia,bolesnej,pierwszej. Opowieść o przemianach jakie stają się w nas pod wpływem lat,zdarzeń,ludzi. Opowieść o niegasnącej potrzebie życia i doświadczania tego,co jest przynależne życiu.To opowieść o najważniejszym z ważnych-o sercu-kobiety,matki. O pragnieniu bycia na przekór losowi.Zapraszam....
sobota, 18 kwietnia 2009
piątek, 17 kwietnia 2009
błękit

...tonę w nim od dawna choć to tak daleko
błękitne mam włosy,palce,usta,dłonie,,,,,
ty mówisz,że aura tak właśnie wygląda
przyglądasz się oczom,w których niebo tonie...
...jestem,widzę,czuję a jednak niewiele
by sprostać wymogom kolejnej minuty
gdy wszystko się zmienia,nawet my oboje
kiedy świat się kurczy jak po deszczu buty...
...chce zostać w tej bajce,tu jestem bezpieczna
bez krzyku,pośpiechu,bez poczucia winy,
na przekór,pomimo i dla samej siebie
by być wciąż na nowo,bez żadnej przyczyny.....
czwartek, 16 kwietnia 2009
,,,ona ciągle myśli o tej poduszcze schowanej w szafie i uśmiecha sie do lustra,widzi jego twarz naprzeciw swojej,brode podpartą dlonią,światlo odbijające sie w okularach,myśli o jego dłoniach...On już nie pamięta kiedy,co powiedział,próbuję przywrócić sprawom ważnym-ich pierwotny priorytet.Ale jakby mniej to potrafi.Ona kurczowo trzyma się swojego "wczoraj"i wie,że jutro nie będzie łatwiejsze.On konserwuje hamulce,by go nie zawiodły i stara się rozumieć każde jej słowo.To jak promocja w hipermarkecie-do wyczerpania zapasów,,,,,
środa, 15 kwietnia 2009
godzina zero...
...godzina zero to taka,w której traci sie pewność,grunt,hardość,muskuły
nawet kolce-jeśli jest się kaktusem lub cząstkę siebie,gdy jest się sobą......
to moment w którym przestajemy się bronić,zwodzimy mosty,otwieramy bramy....
to nas poraża
uciekamy w głąb siebie
nie chcemy tej dziwnej bezbronnej jaźni,w której stajemy boso na przeciw miłości
bez rękawic,mieczy,bez cierpkich słów
nie przygotowani jak zawsze
naiwnie wierni pierwszemu zachwytowi,zawsze tacy-jak pierwszy raz
...godzina zero to taka,w której po raz kolejny musimy wybrać
nie mogąc wybrać jednocześnie.....strach,bohaterstwo
śmierć,życie
biel,czerń
i zawsze wygrywa samotność
ona nie ma barwy
nawet kolce-jeśli jest się kaktusem lub cząstkę siebie,gdy jest się sobą......
to moment w którym przestajemy się bronić,zwodzimy mosty,otwieramy bramy....
to nas poraża
uciekamy w głąb siebie
nie chcemy tej dziwnej bezbronnej jaźni,w której stajemy boso na przeciw miłości
bez rękawic,mieczy,bez cierpkich słów
nie przygotowani jak zawsze
naiwnie wierni pierwszemu zachwytowi,zawsze tacy-jak pierwszy raz
...godzina zero to taka,w której po raz kolejny musimy wybrać
nie mogąc wybrać jednocześnie.....strach,bohaterstwo
śmierć,życie
biel,czerń
i zawsze wygrywa samotność
ona nie ma barwy
wtorek, 14 kwietnia 2009
nić ariadny
,,,choćbym splątała każdy trudny moment,zawiłą sytuację,niebezpieczny zakręt-nie wiem,co jest dalej,,,choćbym przysięgała,że wszystko będzie dobrze-to tylko
słowa
,,,jeśli nie masz w swoim sercu nici Ariadny,nie pokonasz lęku
nie zdecydujesz świadomie
,,,w tysiącu zakamarków,ślepych uliczek,pustych oczu,w tylu zranieniach,ciągle będziesz
,,,nie dam ci odpowiedzi na żadne z pytań
mogę jedynie podać ci rękę i pójść z tobą
zwijając w kłębek złocista nitkę
czekaj

czekaj,zagoją się kolana,odpadnie strup jak moja miłość,czekaj,przestaniesz chcieć tego,czego chciałaś a może nawet nie będziesz już mogła niczego dać,czekaj,
błękit znudzi się twoim widokiem,uzna,że nie było warte
takiego trudu,
czekaj,przygotuj sobie wygodną ławkę,chleb z cebulą i masłem,czekaj,
kolejna wiosna,kolejna zmarszczka,kolejne odejście,
jaka to różnica?
czekaj,kruszy się skała jak on w twoich dłoniach,tak przecież powiedział............
czekaj,dziś zaśniesz spokojnie,bez nadziei na jutro,bez drżenia,oczekiwania,zwyczajnie,czekaj,tylko tyle jest jeszcze do zrobienia,
tylko tyle możesz mu dać,tylko tyle wolno mu wziąć,czekaj,nagły zmierzch niech cie nie zaskoczy!
poniedziałek, 13 kwietnia 2009
ponoć to takie łatwe
...ponoć to takie łatwe,fruwać ponad głowami,czytać w myślach,śpiewać na cale gardło,dziecinnie proste-rozumieć mowę ptaków i wilka,który podszedł na odległość dłoni,
ponoć to takie proste-kochać,pozwolić na kochanie i nie być tym,kim chcą byśmy byli ale na zawsze pozostać sobą,
...przecież nie ma w tym żadnej filozofii-pracować,jeść,pić,chodzić,rozmawiać,oglądać filmy,nawet czasem rozumieć o czym są.......
...jakże to trudne....................................................
nie tylko służyć innym ale i odnaleźć szczęście dla siebie,
nie udawać niczego,nie ukrywać łez,nie być
wyszydzanym za swą wrażliwość,
czuć się zaspokojonym
nie chcieć innego życia
umieć zrezygnować ze świadomości bycia konsekwentnym po to,by poczuć się wolnym
...jakże to trudne
znaleźć kogoś kto wszystko to zrozumie
i nie będzie drwił..........................................................................................................................................
jakże to trudne-odejść w odpowiednim momencie
sobota, 11 kwietnia 2009
wielkanocnie
...próbuję wielkanocnie patrzeć na krzyż,na każdy gwóźdź,na stróżkę krwi,próbuję myśleć,że to też dla mnie
tamta golgota,tamta śmierć
niewinność wydana w ręce oprawców
że niebo dzisiaj otwarte i dla mnie
tamtą synowską ofiarą
że kamień odsunięty,to wiem
że pusty grób
w niedzielę
tak bym chciała
wiedzieć,że jednak.....
tamta golgota,tamta śmierć
niewinność wydana w ręce oprawców
że niebo dzisiaj otwarte i dla mnie
tamtą synowską ofiarą
że kamień odsunięty,to wiem
że pusty grób
w niedzielę
tak bym chciała
wiedzieć,że jednak.....
czarny telefon
czwartek, 9 kwietnia 2009
...
..świat który z łatwością mogę zamknąć w dłoni wiedząc,że ty tę dłoń zamknąłeś w swojej-jest bezpieczny
świat w którym matrix zostaje objawiony nielicznym
gdy ciemne okulary zasłaniają niewyspane źrenice
gdy ja jestem a przecież mnie nie ma
gdy szukasz mojego imienia na liście i go nie
znajdujesz
gdy zapominasz o sobie bo wciąż myślisz o mnie
...świat,w którym można odnaleźć siebie
i nie wiedzieć nawet-czy wolno się cieszyć
którą pigułkę wybierzesz?
chcesz nadal spać czy wolisz się obudzić
..świat który z łatwością mogę zamknąć w dłoni wiedząc,że ty tę dłoń zamknąłeś w swojej-jest bezpiecznyświat w którym matrix zostaje objawiony nielicznym
gdy ciemne okulary zasłaniają niewyspane źrenice
gdy ja jestem a przecież mnie nie ma
gdy szukasz mojego imienia na liście i go nie
znajdujesz
gdy zapominasz o sobie bo wciąż myślisz o mnie
...świat,w którym można odnaleźć siebie
i nie wiedzieć nawet-czy wolno się cieszyć
którą pigułkę wybierzesz?
chcesz nadal spać czy wolisz się obudzić
poniedziałek, 6 kwietnia 2009
cicho
,,,bardzobardzo cicho,najciszej,najsubtelniej
postaram się być we własnym słowie
najdelikatniej mówić
nie szeleścić ołówkiem
nie budzić ćmy
,,,bardzo
bardzo zwyczajnie,prosto,do ciebie
mówić,pisać,pojawiać się we śnie
postaram się
chodzić na palcach
oddychać
czuć
,,,bardzo
bardzo cicho spróbuję odejść
tak jak przyszłam
jeśli
,,,
jeśli krzyczysz
rób to tak by słyszeli wszyscy
niech gardło pulsuje,chłonie,przemienia......
jeśli krzyczysz
rób to tak by słyszeli wszyscy
niech gardło pulsuje,chłonie,przemienia......
przekonasz się-ile masz siły
jeśli chcesz odmiany
zacznij od siebie
szukaj tak długo aż znajdziesz
dogonisz dawne marzenie,przekonasz się ile było warte
jeśli potrzebujesz miłości
nie czekaj na nią bo sama nie przyjdzie
wyciągnij ręce i mocno,mocno zapragnij być kochany
przekonasz się czy tego właśnie chciałeś
jeśli nie wiesz kim jesteś
napisz list do kogoś kto jest ważny
oderwij się od samego siebie,zapomnij o wczoraj
jutro da ci odpowiedź-kim możesz się stać
jeśli zapomnisz.......kim chciałeś być
dla ciebie
...trochę dla ciebie-trochę dla mnie,dla kogo więcej,ważniej,inaczej,trochę dla ciebie-z prośba niemą abyś nie odchodził lecz zostałjak powiedzieć,napisać gdy tylko się czuje choć równie mocno oboje się boimy?
jak pozostać a jednak się zmieniać,jak zasypiać aby nie pamiętać?
nie czekać
nie myśleć
nie próbować?
jak pozostać jedynie znajomym obrazem i dźwiękiem
szorstka łupiną i obietnicą wieczności?
jak pozwolić szyszce-by stała się drzewem?
niedziela, 5 kwietnia 2009
czwartek, 2 kwietnia 2009
myślisz

...myślisz,że jesteś niepokonany,wolny,świadomy,że możesz decydować,wybierać,myśleć...........czytasz mądre książki,szukasz odpowiedzi,zapamiętujesz sny,kopiujesz numery telefonów,używasz kremu z filtrem przeciwsłonecznym,kupujesz odpowiedni nawigator,słownik polsko-angielski,czarne lakierki,,,,,,,,zamawiasz mszę za swoje zdrowie,prasujesz białą koszulę,kosisz trawnik,odpisujesz na maile,odpukujesz w niemalowane.......
tuszujesz fluidem pryszcz,przyjmujesz urodzinowe życzenia,udajesz,że jest ci dobrze.......
umierasz z samotności
gryziesz palce do krwi
zdradzasz wszystko w co wierzyłeś
jesteś jak hiena poszukująca resztek
..........
ja nie dam się oszukać-pod nieprawdziwą skórą jestem tak samo nienormalna,jak ty
środa, 1 kwietnia 2009
dom
wtorek, 31 marca 2009
przypadek?
...
nie byłeś przypadkowy,wybrano cię spośród wielu
zostałeś oznaczony pieczęcią
spojrzeniem
słowem
ona mówi,że jesteś odpowiedzią
ale ty sam odpowiedzi nie znasz
może pytań zbyt wiele
może nie trzeba pytać
nie byłeś przypadkowy choć jeszcze tak myślisz
pociąga cię i wabi
ale przecież inaczej
otchłań która przed tobą
i las pełen szyszek,które ona zamyka w dłoni
to ciągle tajemnica do której zbliżasz się świadomie
małymi krokami
i jesteś
stajesz się ważny przez oczekiwanie
minuty które płyną-nie mają już znaczenia
i mile
i stopy
i ona w oknie gdy czeka
nie byłeś przypadkowy
zaczynasz rozumieć,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
nie byłeś przypadkowy,wybrano cię spośród wielu
zostałeś oznaczony pieczęcią
spojrzeniem
słowem
ona mówi,że jesteś odpowiedzią
ale ty sam odpowiedzi nie znasz
może pytań zbyt wiele
może nie trzeba pytać
nie byłeś przypadkowy choć jeszcze tak myślisz
pociąga cię i wabi
ale przecież inaczej
otchłań która przed tobą
i las pełen szyszek,które ona zamyka w dłoni
to ciągle tajemnica do której zbliżasz się świadomie
małymi krokami
i jesteś
stajesz się ważny przez oczekiwanie
minuty które płyną-nie mają już znaczenia
i mile
i stopy
i ona w oknie gdy czeka
nie byłeś przypadkowy
zaczynasz rozumieć,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
Subskrybuj:
Posty (Atom)

