gdy boli wiem przynajmniej,że jeszcze umiem czuć,że jeszcze jakoś można odwracać uwagę od ścięgien i żył,że jeszcze można zająć się skórą,różową i ciepłą...............
że jeszcze jeszcze jest czas na myślenie i na decyzję,na wybór którego dokonano za mnie w pierwszym czytaniu,w pierwszej poprawce,teraz mogę już sama zdecydować
czy chcę takiego raju,takiego piekła,takiej siebie
teraz już mogę się przekonać co jest dalej-agafia mówi,że nie ma dna,tylko otchłań i ciemność
tak
wierzę
ona wie
ściana
ściana
ściana
kolejny cios,coraz mocniejsze uderzenia i ból,który powoli ustępuje
nie patrz
to koniec
,

Anula, a co ty taką autodestrukcją zawiewasz? co się dzieje?
OdpowiedzUsuńoj,Fasoliku.....sama nie wiem ale czasem mi odbija!Myśl i pamiętaj w modlitwie,proszę.....
OdpowiedzUsuń