
...przegrywam z czasem,nie nadążam za tysiącem zmian,za zmianą barwy gdy zachodzi słonce,gdy budzi się dzień,ostatni promień na mojej twarzy,nie dorównuję kroku mojej duszy,która zbyt szybko dojrzewa i nie pyta wcale czy ja tego chcę
moje uniki na nic
znajdzie,dopadnie,przemieni
nie pozwoli decydować samodzielnie,nikt nie zasłużył na taki przywilej
...przegrywam z czasem
nie mam nad nim władzy a na prośby nie reaguje,odkładam pióro i zaskakuje mnie północ,kolejna zmarszczka
i stare zdjęcie na którym wcale nie przypominamy siebie
...przegrywam z czasem,patrzę jak znika ostatnie drżenie,ostatni szept,ostatnia niebieska sójka moich natchnień
kończy się kolejny etap
w drodze po złote runo

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
...dołącz swój komentarz...