
,,,ponoć on widzi wszystko-czy jeśli płaczę i nie mogę przestać-też patrzy?
czy jeśli staję się podobna do kaktusa i żądlę wszystkich,nawet siebie-czy wtedy też patrzy?
czy jeśli coraz gorzej mi we własnej skórze a wciąż słyszę,że to moja wina-czy wtedy też patrzy?
,,,ponoć on widzi wszystko-moje łzy,wiersze,które sam pozwolił mi pisać,gniew,gonitwę myśli,wypalenie,wstyd,zwyczajne,ludzkie troski.....
proszę-teraz zamknij oczy...
nie chcę aby mnie widział

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
...dołącz swój komentarz...