ten ogień coś mi przypomina
ale coraz trudniej sobie przypomnieć
i czuję jak drwią ze mnie złośliwe wskazówki-bo jak można być tak głupim i uwierzyć iskrom?
...czas kurczy się nieoczekiwanie,już nie wypełnia,jedynie obmywa
kolejny dzień mija zupełnie naturalnie,pozbawiony sensu
wygryzam spod skóry resztę nadziei,że jednak
ogień był prawdziwy

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
...dołącz swój komentarz...