kim jestem
...maluję sobie przestrzeń-rudą,pachnącą dojrzałymi jabłkami,zielenią i czerwienią na przemian.Drewniany stół,garnek z gotującą się wodą i obrazem Maryi Karmiącej.Maluję sobie przestrzeń.Obraz zmienia się wraz z zachodzącym słońcem-z kuchennego okna widzę góry i cmentarz-mówię cicho-dobranoc tato i wiem,że on mnie słyszy.Zmęczenie dopada coraz szybciej,starzeję się na twoich oczach i kolejny łyk herbaty przybliża mnie do końca opowieści.Czym ona jest-jeśli nie miłością i poszukiwaniem siebie?
...maluję sobie przestrzeń-złote nitki dotykają moich rzęs a czas przystaje na chwilę i zanurza się w oczekiwaniu...
Kim jestem-jeśli nie pękniętym lustrem,które ktoś niezbyt dokładnie posklejał?
Kim jestem-jeśli nie przestraszoną,małą dziewczynką.....
Witaj Aniu, cieszę się, że mogłam tu trafić. Zawsze mnie zachwycało to, że potrafisz tak trafnie nazwać to wszystko co wokół Ciebie i w Tobie. Będę tu częściej zaglądać, oczywiście jeśli można :) Pozdrawiam malina:)
OdpowiedzUsuńWitaj Aniu, bardzo się cieszę, że tu trafiłam. Zawsze mnie zachwycało to, jak trafnie potrafisz ująć i nazwać to co wokół Ciebie i w Tobie. Będę tu częściej zaglądała, oczywiście jeśli pozwolisz :) Pozdrawiam malina
OdpowiedzUsuń