
tak
na każdy kolejny zakręt,sfałszowany dokument,na kolejną przysięgę
tak
na moje zmęczone powieki,które całowałeś
tak
dla skórzanej rękawiczki,w której mieszka ciepła dłoń
tak
na moje odbicie w lustrze,na talerzyk pełen słodkich truskawek
tak
dla dla tych wszystkich,którzy widza coś więcej niż to co widoczne dla oczu
tak
dla tęsknoty,która nas zabija
tak
dla kwitnącej wiśni i dojrzałego pomidora
tak
na każdy dzień
poszukiwania Ani,która zaginęła
i nie może już wrócić
tam
skąd przyszła

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
...dołącz swój komentarz...