
jestem oszołomem
wrogiem publicznym
a będzie jeszcze gorzej
stanę się wrogiem wszystkich
prawych i oświeconych
nie koniecznie pozytywnie
będą rzucać kamieniami i pluć
piekło stanie się
dlatego myślę czasem,że to za trudne
że to niepotrzebne
nie moje
coraz mniej rozumiem
coraz mniej chcę
i nie wiem ile mam siły
bez jutra,bez obietnic,bez pewności i ze strachem wszytym po skorą jak ampułka z esperalem

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
...dołącz swój komentarz...