,,,zwyczajnie.Budzę się rano z planami na dziś,na jutro,przebiegle i ciągle wierząc,że można oszukać czas.Naiwna.mała dziewczynka.
Bez cienia,bez twarzy i nawet bez zapałek.Czym rozświetli mrok?Czym ogrzeje dłonie?
,,,zwyczajnie.Zasypiam na drugie sto lat.Pod skórą mam zamknięte oczy i we śnie tak trudno je otworzyć.Może i lepiej....
,,,zwyczajnie.Nie zobaczę śmierci....

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
...dołącz swój komentarz...