
...dobranoc błękitny poranku i zgarbiony pniu czereśni
dobranoc siwy szpaku szukający zielonych gąsienic
w trawie
żegnaj sójko krzykliwa która straszysz dzieci
i biały płatku śniegu na moim policzku
żegnaj klawiaturo zalana piwem
miłosny liście którego nie wysłałam
i ty ciepły głosie
za którym tęsknię
żegnaj cierniowa korono
biczu słów i wzgardo
krwawiąca zmoro dni wieczorów
i ty wyborze którego żałuję
już was tu nie ma
i nigdy nie było
a ja nienormalna właśnie się wynoszę
by zapomnieć wszystko
czego tak pragnęłam

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
...dołącz swój komentarz...